2. Szpital w Leśnej Górze
Hana Po godzinie spędzonej na lotnisku Chopina. Udałam się z Zosią na postój taksówek, który by nas zawiózł na do hotelu. Ale ja drogi później nie pamiętałam, bo chyba straciłam przytomność bo dopiero się obudziłam w szpitalu. Narrator Zosia z Haną rozglądały się mijającymi widokami. Lecz nagle zobaczyła ciemność. Rozpędzone auto wjechało w taksówkę, w której jechała Hana i Zosia. Całe szczęście, że nie daleko jechała karetka z Przemkiem, który wracał z nocnego dyżuru w karetce... Widząc wypadek zgłosił dyżurnemu by przysłał cztery karetki. Hana leżała nie przytomna na jezdni a kawałek dalej kierowca taksówki leżał nie przytomny. - Zosia - Wyszeptała Hana resztkami sił i straciła ponownie przytomność. - Halo słyszy mnie pani jaka Zosia ? Kim jest Zosia ? - Halo słyszy mnie pani proszę nie zasypiać. - Przemek wołał do nie przytomnej dziewczyny. - Panie doktorze tutaj. - zawołał jeden z ratowników w aucie siedziała przypięta pasami na oko...